well show me the way to the next whiskey bar

Temat: podejrzenie autoimunnologicznego zapalenia watroby
Diagnostyka chorób wątroby to nie loteria w której się stawia jak na konia w gonitwie! To jest czyjeś zdrowie, a może i życie - więc należy po prostu chorobę rozpoznać i leczyć. Uszkodzenia polekowe oczywiście są bardzo częstą przyczyną uszkodzenia wątroby - jedną z trzech głównych w Polsce (stłuszczenie, zapalenie wirusowe, uszkodzenia toksyczne - alkohol i leki). Niemniej brunetka09 nic nie pisze o przyjmowanych akurat teraz lekach - a choroba trwa!. Jej obraz, i jej np. "wyciszenie" w trakcie sterydoterapii, jak również fakt przebycia zapalenia mięśnia serca i osierdzia (które to organy bardzo...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,690,80984740,80984740,podejrzenie_autoimunnologicznego_zapalenia_watroby.html



Temat: Trójmiasto.
Trójmiasto. Witam,poszukuję dobrego lekarza hepatologa z okolic Trójmiasta.Pozwoliłam sobie poprosić Was o pomoc :) Rok temu podczas badania usg wykryto u mnie guzka w miąższu wątroby.Po wykonaniu TK,okazało sie,ze to tłuszczak(na szczęście),w obrębie żyły wrotnej(dokładnie "lipomatoza przywnękowa"). Odwiedziłam hapatolożkę w AMG,która zerkając na kliszę stwierdziła,że to właśnie tłuszczak,przeprowadzila dokładny wywiad(zachorowania na nowotwory,inne choroby tj.wątroby).Ona coś tam jeszcze zobaczyła w środku tego tłuszczaka,ale ... gęstość(czy jak to sie tam zwie)wynosi 7 JH. Od kilku lat zażywam tabl.anty,co wg pani doktor zwieksza mozliwość wystąpienia gruczolaka.Ale to nie moje fanaberie,tylko leczenie(mam do wyboru:zażywanie hormonów o wysokich,nieregularnych dawkach,lub o stałych i mniejszych w postaci tabletek anty.) Chciałabym skonsultowac te wyniki z innym lekarzem.Wiem,ze odpuściłam sobie(to dość długo już trwa).Z tego,co wiem biopsja daje dokładny obraz pracy wątroby,poza tym mam nieznacznie podwyższony cholsterol(dieta ok),co w moim wieku mnie dość niepokoi.Tym bardziej wolałabym sprawdzić,czy to nie początek stłuszczenia(lub stłuszczenioego zapalenia wątroby). Niedawno pożegnałam sie z moim teściem,który był dla mnie jak ojciec.Opiekowałam się nim wraz z rodziną w domu.Osobiście zajmowałam sie załatwieniem miejsca w szpitalu,konsultacjami z onkologami,chirurgami.Tata miał raka trzustki,był po operacji usunięcia tego narządu wraz z innymi,zmarł na marskosć wątroby wywołaną nadmirnym uciskiem guza na ten narząd.Nie miał przerzutów.Od wykrycia raka,do śmierci minęło 4 m-ce,tak szybko... Towarzyszylam mu w chorobie(opieka,ot po prostu bycie),to ja przyjmowałam na swoje barki wyrok jego śmierci,brak mozliwości leczenia,chemii,ratunku... Cholera,przestraszyłam się! Czas sie wziąć za siebie,tym bardziej ,ze wiekszość chorób jest skutkiem naszego lekceważenia dolegliwości,braku czasu. Prosze Was o namiary na kogoś.Rzuciłam hasło na forum zapalenia wątroby,ale prezes prometeuszy kazał...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,37372,63878244,63878244,Trojmiasto_.html