well show me the way to the next whiskey bar

Temat: 13 grudnia
O dziwo z tego okresu pozostalo mi w pamięci jedno wydarzenie -złamałem obojczyk i musieliśmu przedzierać się do Sokołowa Podlaskiego czymkolwiek co mogło pokonać dwumetrowe zaspy. Czternaście kilometrów które normalnie zajmują do 30 minut zajęło nam wtedy 6 godzin.., i drugie sześć z powrotem. No i trauma dla pięcilatka - jakiś gadający kolo zamiast Teleranka. W zasadzie na wsi gdzie wtedy mieszkałem...
Źródło: science-fiction.com.pl/forum/viewtopic.php?t=1004